Reklamy Social Media w branży beauty

Case Study

Medycyna estetyczna to temat cieszący się rosnącą popularnością. Nieustannie powiększająca wachlarz usług przyciąga coraz to więcej klientów. Co za tym idzie konkurencja nie śpi i nowe punkty wyrastają „jak grzyby po deszczu”. Jak więc się wybić i zagarnąć część tortu dla siebie? Pokażemy to na przykładzie naszego klienta, MediArt Clinic, dla którego dzięki systematycznym działaniom i współpracy udaje nam się uzyskiwać założone cele. 

Z pomocą przychodzą m. in. Social Media. W tym artykule skupimy się głównie na części płatnej, ponieważ nie jest ona tak oczywista i niesie za sobą sporo obostrzeń. 

Facebook nie jest zwolennikiem promowania wszelkiego rodzaju metamorfoz – dokładnie punkt 19. z regulaminu zasad dotyczących reklam:

19. Zdrowie osobiste

Zasady

“Reklama nie może zawierać obrazów typu „przed i po” ani obrazów przedstawiających nieoczekiwane lub mało prawdopodobne wyniki. Treści reklamowe nie mogą sugerować negatywnej samooceny ani się do niej przyczyniać w celu promowania produktów związanych z dietą, utratą wagi czy innymi kwestiami zdrowotnymi.”

Jak więc działać w branży i zyskiwać coraz więcej nowych klientów oraz budować lojalność wśród obecnych?

1. Określenie persony

Wiek, płeć, dodatkowe zainteresowania – to jedne z podstawowych metryk, które na samym początku określiliśmy. 

Z oczywistych powodów takich szablonów idealnego klienta musiało powstać kilka. Niektóre zabiegi dotyczą głównie problemów pojawiających się z wiekiem – takie targetujemy do bardziej dojrzalszej społeczności. Na inne, drobne korekty upiększające decydują się już znacznie młodsze osoby – od 18. roku życia.  

Dzięki informacjom ze „Statystyk grup odbiorców” możemy poznać, jakie dodatkowe zainteresowania –  poza oczywistymi, jak np. „uroda” – znajdują się w profilu naszego odbiorcy. Ekskluzywne domy mody, biżuteria, a nawet meble pozwolą dotrzeć do osób potencjalnie zainteresowanych i tym samym wyprzedzić konkurencję. 

 2. Lokalizacja

Klient dostarczył nam informacji, w jakim obszarze prowadzić działania reklamowe z podziałem na typy zabiegów. Na droższe, bardziej skomplikowane zabiegi, osoba zainteresowana może przyjechać z innego województwa. 

Szybkie bezinwazyjne zabiegi można promować lokalnie w okolicy.

W naszych działaniach zastosowaliśmy następujące typy kampanii 

1. Świadomościowe

Reklamy, które mają na celu dotrzeć do nowych osób, które nie były wcześniej na stronie www, ani nie reagowały na nasze treści w Social Mediach.

Możemy  tego dokonać tworząc grupy niestandardowych odbiorców wykluczając:

osoby, które były na naszej stronie www (max do180d);
osoby, które reagowały na nasze treści w social mediach (max do 365 dni).

Kampanie nie mają na celu bezpośredniej sprzedaży zabiegów, a wyłącznie poinformowanie osób potencjalnie zainteresowanych o wyróżnikach salonu i zebranie grupy do późniejszego remakretingu. 

Warto wówczas wykorzystać cel: „wyświetlenia filmu” (wymóg – posiadamy materiał video), aby uzyskać atrakcyjny kosztowo wynik.

 2. Metamorfozy

Nie ma lepszej reklamy niż świetny efekt po wykonanej metamorfozie. Wprawdzie Facebook oficjalnie zakazuje promocji efektu „przed i po”, jednak zdarzają się wyjątki.

Nie od dziś wiadomo, że Facebook sprawdza tekst, a już szczególnie ten reklamowy. Staramy się unikać w opisach czy nagłówkach kontrowersyjnych nazw typu: „zmiana na lepsze”, „metamorfoza”, „przed i po”.

Dobrym zabiegiem jest też przygotowanie filmu lub pokazu slajdów. W ruchomym materiale znacznie trudniej jest wyłapać robotom takie rzeczy.

 3. Promocje

Wszelkiego rodzaju rabaty kuszą w każdej branży. Salony medycyny estetycznej oczywiście również się do niej zaliczają.

Przykład:

Przeglądasz internet w celu znalezienia zabiegu „wolumetria twarzy”, a za chwilę widzisz reklamę o 30% rabacie obejmującym modelowanie twarzy. Jest większe prawdopodobieństwo, że klikniesz, prawda? 

Do prezentowania pakietów zabiegów czy też kilku promocji bardzo dobrze sprawdza się format reklamowy „karuzela”. Pamiętaj, żeby nie dawać zbyt małych napisów i dobierać kontrastujące kolory. 

 2. Konwersje

Salony medycyny estetycznej działają inaczej niż standardowe e-commerce. Nie możemy (w większości przypadków) kupić produktu w sklepie internetowym. Dlatego mierzymy w inny sposób kontakt/rezerwacje zabiegu z klientem. Dzieje się to na kilka sposobów:

A. Zapis przez formularz kontaktowy

Dzięki odpowiednio przygotowanej stronie, aktywnemu landing page i dodaniu pixela facebooka jesteśmy w stanie zbierać informacje o osobach, które wysłały zapytanie/zapisały się na dany zabieg.

B. Kliknięcia w numer telefonu

Większość wizyt umawianych jest za pomocą połączeń telefonicznych. Te wykonane ze strony internetowej również możemy mierzyć poprzez uruchamianie triggera przypisanego do zdarzenia „kliknięcie” w numer telefonu (event pixela facebooka).

C. Wiadomość na messengerze

Jeśli użytkownik przeglądał naszą stronę internetową, ale nie podjął kontaktu, możemy zaproponować mu czat na messengerze. Wykwalifikowani specjaliści odpowiedzą na nurtujące pytania, a nawet umówią wizytę.

Umiejscowienia reklam – zadbaj o odpowiednie dopasowanie kreacji do miejsca docelowego.

Prowadząc salon medycyny estetycznej wiesz, jak ważny jest wygląd. Chcąc wyświetlać kreacje w różnych umiejscowieniach, musisz je odpowiednio dopracować. Nie ma tutaj miejsca na przycięte lub źle wykadrowane grafiki. W relacjach obowiązuje format wertykalny (1080 x 1920 px) i takie też powinny być grafiki.

Facebook umiejscowienie aktualności vs. Instagram stories

To oczywiście nie wszystkie pomysły na kampanie płatne, jakie można zastosować w tej branży. W przyszłości rozważmy promocję wydarzeń, kampanie zbierające adresy e-mail oraz transmisje live. 

Stosując powyższe działania reklamowe, należy analizować odpowiednie metryki, żeby sukcesywnie polepszać wyniki:

Koszt przejścia na stronę oraz jego jakość (czas spędzony na stronie)
Liczbę rozpoczętych konwersacji na messengerze
Koszt wyświetleń materiału wideo „true view”
Liczbę zapisów na landing page

 

 

Działasz w podobnej branży? 

Zapraszam, porozmawiajmy o możliwościach Twojego biznesu!

Szymon Florczak

Szymon Florczak

Head of Social Media

Wykorzystuje potencjał mediów społecznościowych w działaniach marketingowych dla klientów. Jeden z nielicznych szkoleniowców posiadający oficjalny certyfikat Facebooka. Jednostka analityczna, zafascynowana marketingiem efektywnościowym. Każdą złotówkę z budżetu klienta wydaje jak swoją. Po godzinach kręci kick-flipy na deskorolce i wyciska siódme poty na siłowni. Mistrz jedzenia pizzy na czas.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments