Wojciech to człowiek paradoks. Specjalista od historii, który nie ma pamięci do dat i królów. Fan piłki nożnej, której kopanie nigdy nie było jego mocną stroną. Straszny maruda tryskający optymizmem. I jeden z tych ludzi, którzy w maxroy współpracują z firmą od ponad dekady – co samo w sobie mówi więcej niż niejeden certyfikat.
W pracy zajmuje się treściami – i robi to z głową. Nie chodzi o pisanie dla pisania, ale o budowanie strategii content, które realnie działają. Wojciech wie, że dobry tekst to taki, który jednocześnie angażuje czytelnika i rankuje w Google. Łączy warsztat copywriterski ze znajomością SEO, tworząc content, który trafia do ludzi i do algorytmów – w tej kolejności. Strategiczne podejście do contentu oznacza u niego analizę potencjału tematycznego, planowanie struktury treści z myślą o widoczności organicznej i konsekwentne budowanie autorytetu serwisu przez słowa. Miłośnik contentu premium – raportów branżowych, katalogów i analiz biznesowych, które budują markę i świadomość klientów
Czasem też zrobi jakąś analizę albo inne zadanie dla chętnych. Prywatnie mąż, ojciec i dowód na to, że można być równocześnie marudą i optymistą – wystarczy odpowiednio rozłożyć akcenty.
Budowanie kompleksowych strategii treści dopasowanych do celów biznesowych – od analizy potencjału tematycznego, przez planowanie, po egzekucję i pomiar efektów.
Tworzenie treści, które rankują. Wojciech łączy warsztat pisarski z myśleniem o słowach kluczowych, intencji użytkownika i strukturze tekstu przyjaznej wyszukiwarkom.
Architektura contentu z myślą o widoczności organicznej – dobór tematów, klasteryzacja treści i budowanie wewnętrznych powiązań, które wzmacniają autorytet serwisu.
Tworzenie treści przyciągających uwagę – analiz branżowych, raportów tematycznych, katalogów informacyjnych w ramach współpracy międzydziałowych – by budować brand, wizerunek i sprzedaż.
Ocena skuteczności treści w oparciu o dane – ruch organiczny, widoczność, zaangażowanie. Content bez mierzenia efektów to tylko słowa.
Teksty, które działają na czytelnika – jasne, konkretne i napisane z myślą o odbiorcy. Bo najlepsza strategia content nie zastąpi dobrego zdania.