Kampanie Google Ads: 15 błędów, które obniżają ich efektywność

Google Ads

Czy Twoja kampania Google Ads na pewno jest dobrze zarządzana? A może przepalasz swój budżet i wyrzucasz pieniądze w błoto? Bez względu na to czy działania reklamowe prowadzisz  sam, czy też zlecasz to komuś, musisz upewnić się czy Twoje kampanie nie zawierają błędów. Przecież mogą one obniżać efektywność kampanii, przez co Ty i Twoja firma na tym tracicie. Oto 15 często popełnianych błędów i niedopatrzeń, które mogą przyczyniać się do słabych wyników kampanii Google Ads.

1. Niedziałająca strona

Twoje konto Google Ads może być perfekcyjnie zorganizowane, możesz mieć reklamy stworzone przez najlepszych grafików i copywriterów i nieograniczony budżet, jednak to wszystko NIC w obliczu niedziałającej strony.  Co z tego, że reklamą ściągniesz ruch na stronę, jeżeli będzie ona toporna i niefunkcjonalna? Pamiętaj, że niewielu użytkowników zdecyduje się na niej pozostać dłużej niż 0,5 sekundy (tyle trwa mniej więcej cofnięcie się do poprzedniej strony) ponieważ będzie nieintuicyjna.

“If you think good design is expensive, you should look at the cost of bad design.” ~ Dr. Ralf Speth, CEO Jaguar

Jeżeli będziesz reklamować stronę, która nie będzie w jasny sposób odpowiadać na zapytanie użytkownika, kampanie będą tylko przepalać budżet. W dzisiejszych czasach UX jest bardzo ważny i należy o niego zadbać o samego początku. Musisz modyfikować i ulepszać stronę tak, by korzystanie z niej było proste, przyjemnie i, co najważniejsze, by wizyta użytkownika zakończyła się lead’em/konwersją.

2. Błędy na stronie i odrzucenia reklam Google Ads

Może się zdarzyć tak, że Twoja strona jest intuicyjna i funkcjonalna, ale akurat trwają jakieś modyfikacje w witrynie, zmieniają się adresy URL lub dodawane są nowe produkty do sklepu. Dobrze jest wtedy poinformować osobę zarządzającą kontem Google Ads o tym fakcie, tak aby nie wydawać niepotrzebnie budżetu lub powodować odrzucenia reklam przez niedziałającą stronę docelową. Nie ma nic gorszego niż użytkownik klikający w reklamę w przekonaniu, że zaraz zobaczy listę “30 najlepszych garnków do gotowania makaronu”, a tam “Przepraszamy, strona w budowie”.

3. Strona nieprzystosowana do urządzeń mobilnych

Wyszukiwania mobilne stanowią ponad połowę wyszukiwań w Google, dlatego ważne jest aby zadbać o mobilną wersję witryny. Responsywność strony to już taki must have. Coraz więcej użytkowników korzysta ze smartfonów jak z komputera, sprawdza informacje, robi przelewy czy szuka idealnych butów do biegania.

“Użytkownicy mobilni są zazwyczaj bardzo skupieni na celu. Oczekują, że uzyskają z witryny mobilnej to, czego chcą – szybko, łatwo i na swoich własnych warunkach.”
źródło: Google

Przypuśćmy, że ktoś szuka butów (buty to zawsze dobry przykład), a dokładniej butów do chodzenia po górach. Wyświetla mu się twoja reklama, która akurat wbiła się na topową pozycję, użytkownik klika i ukazuje mu się coś takiego:

Nie wygląda to zbyt atrakcyjnie. Jeżeli użytkownikowi będzie ciężko nawigować po Twojej witrynie, to na 99% cofnie się do wyników wyszukiwania i poszuka butów gdzie indziej. Właśnie straciłeś potencjalnego klienta.

Trzeba starać się utrzymać zainteresowanie użytkownika na każdym etapie ścieżki prowadzącej do konwersji: od świetnej reklamy, przez intuicyjną stronę, po przejrzysty formularz zamówienia. Jeżeli nie masz na ten moment zasobów na dopracowanie swojej witryny pod kątem urządzeń mobilnych, najlepiej wykluczyć wyświetlanie reklam na tych urządzeniach i nie wydawać niepotrzebnie budżetu.

4. Brak dostosowania stawek Google Ads na urządzeniach

Będąc przy temacie urządzeń mobilnych, dobrze jest wspomnieć o możliwości dostosowania stawek na urządzeniach. Wniosek z poprzedniego punktu jest taki, że jeżeli nie mamy dobrej strony mobilnej to najlepiej jest wyłączyć możliwość wyświetlania się reklam na tychże urządzeniach. Można to zrobić na dwa sposoby: w ustawieniach kampanii lub poprzez właśnie dostosowanie stawek na urządzeniach. Opcja dostosowywania stawek daje Ci możliwość zwiększenia lub zmniejszenia domyślnej max. stawki CPC na urządzeniach (komputery, telefony komórkowe, tablety, a od niedawna także telewizory) w zależności od wyników. Jeżeli widzisz, że na telefonach komórkowych nie ma prawie wcale konwersji, a średnia stawka CPC jest sporo większa niż na komputerach to znak, że coś jest nie tak i powinieneś się pochylić nad zmianą dostosowania stawek na poszczególnych urządzeniach.

5. Brak harmonogramu wyświetlania reklam

Dobrą praktyką jest ustawianie harmonogramów reklam, zwłaszcza w przypadku reklam displayowych i video lub kiedy masz ograniczony budżet. Jeżeli nie masz ustawionego harmonogramu z obniżoną stawką w godzinach nocnych, Twoja displayowa kampania może wydać cały swój dzienny budżet do rana, wyświetlając reklamy nocnym markom, a potem przez cały dzień być nieaktywna. Taka “nocna” kampania (jeżeli nie jest to reklama nocnej pizzerii) raczej nie przyniesie dużych korzyści i lepiej ograniczyć jej wyświetlanie w tych godzinach.

Drugi przypadek, kiedy niekorzystanie z harmonogramu może się okazać zgubne dla Twojego stanu konta, to reklama typu Call Only. Powiedzmy, że telefon, którego numer podpięty jest pod kampanię odbierany jest od poniedziałku do piątku w godzinach 9-17. Po co taka reklama ma być uruchomiona w poniedziałek o 7 lub w czwartek o 19, skoro i tak tego telefonu nikt nie odbierze?

6. Brak środków na koncie Google Ads

Z pozoru błahy błąd, który może sprawić, że Twoje wyniki z dnia na dzień z najlepszych w tym roku zmienią się w najgorsze. “Twoje Saldo się wyczerpało” – tak brzmi najczęściej komunikat w momencie kiedy na Twoim koncie reklamowym zabraknie środków na reklamę. Dlatego trzeba pamiętać, aby regularnie zaglądać do zakładki “Podsumowanie płatności”. Możesz ustawić mailowe powiadomienie, jednak wysyłane jest ono wtedy, kiedy saldo wynosi mniej niż 7-dniowy koszt kampanii. Jeśli odłożysz płatność na później, po 7 dnia może się okazać, że Twoje kampanie przestały się wyświetlać. Można także ustawić płatności automatyczne, jednak z doświadczenia wiem, że nie zawsze jest to bezproblemowe rozwiązanie. Dlaczego? Ponieważ w tym przypadku musisz pamiętać, aby na podpiętej przez Ciebie karcie mieć wystarczające środki w momencie automatycznego obciążenia rachunku. Często zdarza się, że tak nie jest i wtedy wznowienie reklam trwa nieco dłużej, ponieważ musisz doładować kartę, ręcznie dokonać płatności w panelu Google Ads i dodatkowo jeszcze kliknąć “rozwiąż problem” w ustawieniach przypisanej karty. Dla własnego spokoju sprawdzaj stan konta regularnie, najlepiej raz/dwa razy w tygodniu.

7. Wykluczające słowa kluczowe

Tak samo istotne (może nawet bardziej) jak słowa kluczowe, na które kierujesz reklamy. Szczególnie w przypadku grup reklam, gdzie dopasowanie słów kluczowych jest szerokie i obejmuje wyszukiwane frazy będące synonimami lub słowami podobnymi. Algorytm Google, który decyduje o tym, że akurat Twoja reklama zostanie wyświetlona przy konkretnym zapytaniu jest … tylko algorytmem! Jak to działa? Jeżeli chcesz reklamować się na powiedzmy słowo “buty” (ponieważ masz sklep z butami, ale tylko damskimi) i ktoś wpisze w wyszukiwarkę “buty dziecięce” lub “zimowe buty męskie”, to Twoja reklama prawdopodobnie również się wyświetli. Dlaczego? Stanie się tak jeżeli nie będziesz mieć wykluczonych słów: “dziecięce”, “dla dzieci”, “męskie” oraz “zimowe”. Przez niewykluczanie słów niezwiązanych z tym, co oferuje Twoja strona, możesz stracić bardzo dużo budżetu. Przeznacz go lepiej na słowa, które konwertują i generują realne przychody.

PAMIĘTAJ! Słowa, które dodasz jako wykluczone będą działały tylko jako ścisłe dopasowanie.

Przykład:
wyszukiwane hasło: buty dla męrzczyzn (użytkownik robi błąd ortograficzny w słowie)
wykluczone słowo: mężczyzn
W takim przypadku wykluczenie nie zadziała, dlatego trzeba pamiętać o wykluczeniu różnych form tego samego słowa.

8. Zbyt duża liczba słów kluczowych w jednej grupie reklam

Jeżeli ktoś jest leniwy, nie chce mu się poświęcać czasu na analizę słów kluczowych i wrzuci do jednej grupy reklam wszystkie frazy związane z butami, to niestety wyniki będą po prostu słabe. I to nie tylko jak chodzi o statystyki grupy reklam, ale także wyniki jakości poszczególnych słów kluczowych. Będzie tak co najmniej z dwóch podowód:

Ciężko jest stworzyć reklamę, która będzie trafna dla wszystkich zapytań przy dużej liczbie różnorodnych słów kluczowych. Dlaczego? Ponieważ inne oczekiwania ma osoba szukająca “butów na wesele”, a inne ktoś, kto szuka “wiązanych butów zimowych”.
Druga kwestia jest taka, że w ramach jednej grupy reklam możemy kierować tylko do jednego docelowego adresu URL. Mając w jednej grupie słowa “buty na wesele” oraz “buty na zimę” nie będziesz w stanie kierować użytkownika na odpowiednie podstrony z jednej reklamy.

Może będziesz mieć ruch na stronie, w ciągu tygodnia może kliknie w Twoją reklamę nawet 1000 osób, ale prawdopodobnie 99% z nich bardzo szybko opuści witrynę, ponieważ nie znajdzie tam tego, czego szuka. Chcesz jeszcze jeden przykład? Jeżeli chcę znaleźć “klapki z futerkiem”, a reklama przeniesie mnie na główną stronę kategorii “Buty Letnie”, to raczej nie jest to, czego oczekuję.

9. Zła struktura i bałagan w kampaniach oraz grupach reklam

Struktura konta to coś, co może Tobie albo ułatwić pracę, albo sprawić, że będzie ona 3 razy bardziej żmudna i skomplikowana. Zwłaszcza, jeżeli masz do czynienia z kontem, które ma reklamować spory e-commerce, z bogatym asortymentem. Aby łatwo było nam zarządzać kontem oraz budżetem, najlepiej nie wrzucać wszystkiego do jednego worka, czyli jednej kampanii albo, co gorsze, jednej grupy reklam.

Najlepiej będzie jeżeli utworzona przez Ciebie struktura będzie przypominać tę, którą masz na stronie. Główne kategorie to kampanie, a podstrony z produktami ze szczegółową specyfikacją (np. ‘buty zimowe skórzane”) to grupy reklam. Oczywiście nie musisz od razu tworzyć bardzo skomplikowanej, wielopoziomowej struktury. Możesz zacząć od 2-3 kompanii z kategoriami, na których najbardziej Tobie zależy i systematycznie rozbudowywać strukturę. Pamiętając oczywiście o tym, żeby była ona czytelna nie tylko dla osoby, która ją stworzyła i będzie nią zarządzać, ale także dla osób trzecich.

10. Brak RLSA

RLAS, czyli remarketing w wyszukiwarce, dzięki któremy możesz kierować reklamy na listy odbiorców, tak jak w przypadku reklam graficznych. Wygląda to tak, że mając taką kampanię, reklamy tekstowe będą się wyświetlały tylko tym użytkownikom, którzy są zapisani na Twojej liście remarketingowej, bo np. byli już wcześniej na Twoje stronie. Dzięki temu szansa na konwersję jest dużo większa niż w przypadku nowego użytkownika. Jeżeli chcesz jednak, aby Twoja reklama wyświetlała się zarówno nowym jak i powracającym użytkownikom wtedy z pomocą przychodzi opcja “obserwacja”.

W zakładce odbiorcy dodajesz wybraną listę odbiorców do kampanii lub grupy reklam i zaznacza opcję obserwacja. Teraz będziesz mógł dostosować stawkę do użytkowników zapisanych na liście odbiorców, przez co zwiększa się szansa na wyświetlenie reklamy na wyższej pozycji oraz dokonanie transakcji przez powracającego użytkownika. 

11. Brak rozszerzeń reklam

Pewnie wiesz, że w wynikach wyszukiwania pojawić się może do 7 reklam tekstowych na stronie (cztery na górze i trzy na dole). Dodatkowo często pojawiają się także na samej górze reklamy produktowe, przez co widoczność reklam tekstowych maleje. Reklama tekstowa musi zatem przyciągać uwagę, a dzięki rozszerzeniom nie tylko stanie się bardziej atrakcyjna, ale także zabierze więcej miejsca. Przez co kolejne wyniki konkurencji mogą być niewidoczne dla użytkownika, zwłaszcza na telefonach komórkowych, gdzie miejsce reklamowe jest jeszcze bardziej ograniczone przez niewielkie rozmiaru ekranu.

Do wyboru masz:

rozszerzenie lokalizacji – z adresem Twojej firmy na mapce,
rozszerzenie objaśnień – krótkie, 25-znakowe informacje, np. “bezpłatna dostawa”, “zawsze darmowy zwrot”,
rozszerzenie wiadomości oraz połączeń – dzięki nim Twoi klienci mogą się skontaktować z Twoją firmą bezpośrednio z poziomu reklamy,
rozszerzenie linków do podstron – sposób na umieszczenie większej ilości URL-i w reklamach,
rozszerzenie informacji w witrynie – wybierasz nagłówek i możesz przedstawić ofertę twojej firmy (np. lista dostępnych marek butów w twoim sklepie z butami),
rozszerzenie cen – czyli rozszerzenie z informacją o cenie wybranego przez ciebie produktu lub usługi,
rozszerzenie promocji – gdzie możesz umieścić informację o aktualnej promocji w Twoim sklepie,
rozszerzenie aplikacji – zachęcające do zainstalowania Twojej aplikacji.

12. Brak optymalizacji

To chyba największy błąd. Niestety, nie da się ustawić kampanii, która będzie dostarczała dobrych wyników przez cały czas. Internet i trendy się zmieniają, konkurencji przybywa i trzeba na to reagować. Jak? Dostosowywać stawki, rozwijać kampanie, dopasowywać je do aktualnej oferty, monitorować zachowania konkurencji.

    1. Praca przy kampanii Google Ads powinna wyglądać następująco:

      1. Analiza strony, która będzie reklamowana
      2. Analiza konkurencji
      3. Analiza trendów
      4. Ustawienie pierwszych kampanii
      5. Analiza wyników
      6. Optymalizacja
      7. Wróć do punktu 2

Kampanie należy nieustannie monitorować, zarządzać nimi oraz reagować na ewentualne ruchy Twojej konkurencji w sieci.

13. Analiza wyszukiwanych haseł

To właśnie w zakładce “wyszukiwane hasła” znajdziesz wyrażenia, które mogą się okazać bardzo pomocne przy rozbudowywaniu konta. Pamiętaj, że będą tam także słowa, które niekoniecznie pasują do Twojej branży i to jest właśnie moment, w którym powinieneś je wykluczyć i nie marnować budżetu. Zaglądaj tam regularnie i sprawdzaj, co też wyszukują użytkownicy, którzy natrafili na Twoją reklamę.

14. Brak kodów śledzących – kodu remarketingowego i konwersji

Bez nich nie będziesz w stanie śledzić swoich użytkowników. Kody pozwalają na zarejestrowanie liczby wizyt, leadów, dokonanych transakcji, wartości przychodu, czyli danych, które pokazują, czy Twoje kampanie w ogóle mają sens i przekładają się na realne zyski Twojej firmy.

Zadbaj o to, by kody śledzące były poprawnie skonfigurowane, Tylko wtedy będą one dostarczały wiarygodnych danych, które pozwolą na wartościową analizę Twoich działań w Internecie.

15. Brak połączenia z Google Analytics

Dobrze skonfigurowany Google Analytics to taka skrzynia skarbów z danymi! Dzięki temu jesteś w stanie przeanalizować ruch na stronie, zachowanie użytkowników oraz wpływ poszczególnych kanałów na wyniki Twojej firmy m.in. kampanii Google Ads.

Podsumowanie

Dobra kampania Google Ads to nie tylko budżet i dobrze napisana reklama. To także dobre zarządzanie, ciągłe śledzenie trendów oraz doświadczenie i wiedza o samym systemie osoby zajmującej się Twoim kontem. Dzięki temu każda wydana przez Ciebie złotówka przeznaczona na reklamę, przełoży się na Twój realny zysk.

Jeżeli masz jakieś pytania, wątpliwości lub wydaje Ci się, że potrzebowałbyś naszej pomocy przy swoim koncie Google Ads, to śmiało napisz do nas!

Anna Zadroga

Anna Zadroga

Specjalista Google Ads

W MaxROY.agency robi Google Adsy. Specjalizuje się w kampaniach branży beauty, a żadna polska youtuberka urodowa nie jest jej obca. Lubi przejmować inicjatywę i nie boi się głośno mówić tego, co myśli. Mama 4-letniej Tosi (kopii samej siebie) oraz dwóch przygarniętych ze schroniska kotek. Umysł ścisły z ogromnym zamiłowaniem do matematyki, kochający wschody słońca, widok gór oraz zapach lasu.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o