4 rodzaje treści, które MUSISZ mieć na blogu firmowym

Strategia

Masz bloga firmowego? Bardzo dobrze! Dziś na szczęście nie trzeba nikogo przekonywać, że blog firmowy to podstawa i spełnia wiele funkcji. By jednak tak się stało, musi być prowadzony dobrze. To oznacza, że musisz dywersyfikować typy i rodzaje treści, a absolutną podstawą są omówione w poniższym tekście 4 rodzaje treści. Pokażę Ci: jakie to rodzaje, jakie spełniają funkcje i jak je możesz wykorzystać. Wszystko w prostej i przyjemnej formie, krok po kroku…

Dlaczego Warto mieć bloga firmowego?

Na samym początku warto nadmienić, że jeśli nie jesteś przekonany, że warto posiadać swojego bloga, to koniecznie zajrzyj na artykuł o tym dlaczego należy posiadać bloga firmowego. Dowiesz się z niego, że blog firmowy służy nie tylko do komunikacji z obecnymi i potencjalnymi klientami, ale również spełnia swoje SEO-funkcje. To absolutna podstawa w działaniach e-marketingowych Twojej firmy.

Blog firmowy – przykład praktyczny

Żeby ten wpis był jak najbardziej praktyczny oprę się na przykładzie. Na warsztat weźmiemy sklep z butami do biegania, ale branża może być dowolna. Jeśli chcesz zobaczyć inne, dodatkowe pomysły – napisz w komentarzu, zaktualizuję wtedy wpis o dodatkowe przykłady.
Pamiętaj również, że będzie to dotyczyło również branży B2B (a nie tylko B2C). Nie ważne więc czy oferujesz systemy ERP, a Twój cykl sprzedaży to kilka do kilkunastu tygodni.

Lejek sprzedażowy na blogu firmowym

W artykule dlaczego warto posiadać blog firmowy pokazałem lejek sprzedażowy. Teraz właśnie na nim się skoncentrujemy.

4 elementowy lejek sprzedażowy

Wiesz, że odwiedzający Twoją stronę może mieć różne intencje/motywacje. Może być również na jednym z 4 etapów zakupowych. Oczywiście intencji użytkownika jest tyle, ilu użytkowników, ale chodzi tutaj o przyjęcie jakiegoś szablonu, który ułatwi nam pracę i zwiększy szansę na sukces.

Teraz pokażę Ci jak wykorzystać każdy z nich po kolei i co może się tam znaleźć.

Pierwszy rodzaj tekstu blogowego – awareness / świadomość marki

Trafiasz tutaj do najszerszego grona odbiorców. Oni jeszcze:

nie wiedzą nic o Twojej marce
nie znają Twoich produktów/usług
nie mają lub nie uświadamiają sobie problemu
nie szukają jeszcze rozwiązania

 

Trzeba więc do nich dotrzeć zupełnie inaczej. Uświadomić, uwypuklić problem i pokazać rozwiązanie. Jeszcze nie będziemy tutaj nic sprzedawać. Blog firmowy nie jest miejscem na nachalne sprzedawanie. Tutaj dajemy wartość. Jak to zrobić?

Weź swój produkt/usługę i:

wypisz jakie problemy rozwiązuje jego używanie – tak jak w przykładzie z butami – zdrowie, lepsze samopoczucie, chęć osiągnięcia wyników, pochwalenie się przed innymi
przedstaw to w taki sposób, żeby pokazać każdy z problemów np. “zdrowie” i rozwiązanie – “bieganie”, a potem zachęć do pogłębienia tematu.
Może to więc wyglądać “Oto najtańszy sposób na poprawę zdrowia. Zobacz 5 powodów dla których warto zacząć biegać”.
 

Cel, czyli czego oczekujesz od takiego użytkownika?
Chcesz mu już pokazywać produkt i kierować do kasy? Nie. Na to jest jeszcze (w większości przypadków) za wcześnie.
Tutaj Twoim celem jest zainteresowanie użytkownika. Chcesz, żeby zaczął się interesować tematem i tym kim jesteś.
Zaproponuj mu więc więcej podobnej treści. Może miejsce, gdzie może się więcej dowiedzieć:

grupa na FB
profil z ciekawostkami
newsletter bądź poradnik pdf
 
Tak będzie wyglądała pierwsza część lejka:

Pierwsza część lejka sprzedażowego

Drugi rodzaj tekstu blogowego – consideration / rozważanie

Tutaj trafia użytkownik:

któremy trzeba pokazać, że jesteś ekspertem
który szuka rady, więc trzeba mu w prosty sposób pomóc
który nie zna Twojej terminologii, więc trzeba mu ją podawać delikatnie i tłumacząc wszystko
który może być już zainteresowany jakimiś produktami

 

Pogłębienie tematu będzie mogło wyglądać np. tak:

Jak zacząć biegać – poradnik dla zaczynającego,
5 błędów jakie możesz popełnić, gdy zaczynasz biegać,
Plan treningowy dla całkowitego początkującego.

Zwróć uwagę, że tutaj też niemal nie mówimy o produkcie. A nawet warto powiedzieć, że na tym etapie sprzęt nie jest tak ważny. Ważne jest żeby zacząć.

To co teraz powiem może nie być popularne i może być trudne do przełknięcia.
Jeśli jesteś sklepem specjalistycznym, to nie bój się nawet powiedzieć, że Twoje pierwsze buty biegowe kup za 99 zł w sieciówce. Sprawdź czy Ci się spodoba i zobacz co Ci będzie przeszkadzało w tych zwykłych butach.
Takie podejście w dłuższej perspektywie zapewni Ci lojalnego klienta. Ważne żeby wyedukować go od samego początku. Oczywiście, jeśli masz tanie i “zwykłe” buty do biegania, to nie musisz (lub jeśli klient chce kupić od razu buty z nieco wyższej półki jakościowej).

Cel:
Klient powinien zacząć rozglądać się za konkretnym produktem dla siebie.
Na tym etapie chce dowiedzieć się, który produkt/usługa będzie jemu najlepiej pasował.
Pokaż mu więc to czego szuka. To mogą być:

rankingi butów,
informacje jakie buty do jakiego terenu i celów startowych
jak wybrać i na co zwrócić uwagę

Tak będzie wyglądała druga część lejka:

Druga część lejka sprzedażowego

Trzeci rodzaj tekstu blogowego – action / zakup

Tutaj trafia ktoś, kto:

już być może przebiegł kilka kilometrów
powinien być również już przez nas wyedukowany
choć trochę się wkręcił i chce spróbować – zwróć uwagę, że mogą tu być różne typy ludzi – tacy, którzy najpierw muszą wszystko kupić zanim zaczną lub tacy, którzy zaczną biegać nawet w kaloszach. Ale jakieś założenia musimy przyjąć. Oczywiście możesz znać swoich odbiorców lepiej niż ja – dopasujesz więc do każdego z nich odpowiedni komunikat! (np. “5 gadżetów dla każdego początkującego biegacza”)
ustalił już jakiś cel – i chce go zrealizować, być może oglądał już jakieś buty i ma już budżet

Jaki rodzaj treści?

Buty biegowe dla początkujących do 150 zł
5 zasad jak wybrać swoje pierwsze buty i nasze top 5 najlepszych modeli dla Ciebie!
3 najlepsze modele butów biegowych do półmaratonu

Cel:
Głównym celem jest doprowadzenie do sprzedaży.
Ważne jest jednak to, żeby klient dostał produkt, którego rzeczywiście potrzebuje – trzeba poznać (wcześniej) jego potrzeby.

Tak będzie wyglądała trzecia część lejka:

Trzecia część lejka sprzedażowego

Czwarty rodzaj tekstu blogowego – zachowanie/retention

Tutaj trafia klient, który:

zna już Twoją markę
przekonałeś go do tego, że jesteś ekspertem i potrafisz mu dobrze doradzić
potrzebuje tylko lekkiego popchnięcia do kolejnego zakupu
najprawdopodobniej coś od Ciebie już kupił

 

Jeśli dobrze obsłużyłeś klienta, to jest szansa, że wróci. Ułatw mu więc to. Przecież wiadomo, że każdy szanujący się biegacz nie przestanie na jednej parze. Przecież inne będą na krótkie biegi a inne na długie, inna do asfaltu i w teren. A przecież w jednej koszulce nie może biegać cały czas. Skarpetki też się mogą zniszczyć. Mogę tak długo wymieniać. I znów to podkreślę – dotyczy to każdego biznesu.

Ułatw mu to. Wskaż o czym warto pomyśleć. Może myśli o zrobieniu maratonu? A może o biegach przełajowych?

Treści:

10 najlepszych prezentów dla zapalonego biegacza
Jak przygotować się do maratonu – nasz niezbędnik
Te 3 pary butów biegowych musisz mieć w szafie – radzi mistrz olimpijski

Cel:
Podtrzymanie zainteresowania Twoją marką, stanie się ambasadorem i zakup nowych produktów.

Tak będzie wyglądała czwarta część lejka:

Czwarta część lejka sprzedażowego

Piąty, bonusowy rodzaj treści na blogu firmowym

Jest jeszcze jeden rodzaj treści. Sprawdza się on szczególnie na blogach B2B, ale w B2C również ma rację bytu. To oczywiście studium przypadku (case study). Przy udanych wdrożeniach, czy dobrze wykonanej usłudze warto to pokazywać. Jest to treść, która pomoże przekonać potencjalnego klienta, że będziemy w stanie dowieźć rezultaty również dla niego.
Nie będę się rozpisywał o tym, w jaki sposób zrobić taki wpis. Zerknijcie na blog Casbeg, gdzie został opisany sposób, w którym można taką treść przygotować wg szablonu.

Podsumowanie

Zwróć uwagę, że takie postawienie tematu sprawia, że treści niemal same powstają. Potrzebujesz najpierw coś na górę lejka? Wybierasz swój produkt lub sięgasz po ostatnią rozmowę z klientem i sprawdzasz, czego się bał, jaki miał problem. Teraz tylko o tym napisz!
Dodatkowo, wiesz już jak to kontrolować i jak prowadzić swoich klientów ścieżką od problemu do zakupu. Wykorzystujesz w pełni możliwości tworzenia treści i komunikacji z Twoim klientem.

Twój pełen lejek treści może więc wyglądać tak:

Pełny lejek sprzedażowy dla treści na bloga

Piotr Jurgielewicz

Piotr Jurgielewicz

Account Manager

Kryształ nie chłopak. Zorganizowany do granic przesady project manager, który jest łącznikiem między klientami a naszymi działami. Na drugie imię ma Podzielność Uwagi, jest fanem długodystansowych biegów, dobrego jedzenia i swojego psa. Gdyby go przyrównać do postaci z serialu, byłby połączeniem Chandlera Binga z Rossem Gellerem. Niby zabawny, a jednak opowiada suchary.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments