Jak napisać tekst na bloga firmowego, który ma szansę znaleźć się w TOP wyników wyszukiwania?

Content

Przyszło olśnienie! Ludzie na pewno nie wiedzą, w jaki sposób robić prawidłowo ćwiczenia na płaski brzuch lub wybrać spawarkę inwertorową. To tylko przykłady problemów, z jakimi zgłaszają się użytkownicy do Wujka Google’a. Chcesz napisać więc artykuł na swojego bloga firmowego, który dokładnie wyjaśni wybrany przez Ciebie problem, a Tobie zapewni wieczną sławę. Plan jest dobry. Tylko że najpewniej już ktoś dawno na to wpadł. Jak więc sprawdzić, czy Twój pomysł ma szansę dotrzeć do Twoich odbiorców? Oto instrukcja krok po kroku!

 

Zrobię to na przykładzie. Właśnie piszę artykuł o tworzeniu Case Study i jednocześnie robię notatki, na temat tego,w jaki sposób przygotowywałem się do tego artykułu. Tak będzie zarówno mi, jak i (podejrzewam) Tobie najwygodniej.

 

Zanim zaczniesz pisać

Na samym początku musisz sobie zadać bardzo ważne pytanie… 

Moje założenie jest takie, że albo robimy świetne treści, albo ich w ogóle nie robimy. Przy czym świetna treść to taka, która w przeciągu 3-6 miesięcy wbija do top5 wyników organicznych w Google.Odpowiedz więc sobie na pytanie: „czy mogę zrobić świetną treść?” (i podstaw sobie swoje założenie). 

Pro Tip

Nie musisz być wszystkowiedzącym. Jeśli znasz się na temacie wystarczająco, to dobry research dostarczy dodatkowych informacji, które wykorzystasz w artykule.

 

Jak sprawdzić, czy mogę to zrobić lepiej?

Na przykładzie mojego artykuły robię 3 podstawowe rzeczy: 

  1. Sprawdzam, jak wygląda pierwsza strona wyników wyszukiwania na tę frazę. Tak. Czytam każdy artykuł.
  2. Sprawdzam, jak wyglądają pierwsze 3 wyniki w angielskojęzycznym Google (niżej wyjaśnię dlaczego to jest tak ważne)
  3. Robię research fraz kluczowych.

Poniżej znajdziesz moje notatki dotyczące researchu, jaki zrobiłem przed przystąpieniem do pisania tekstu o Case Studies. Potrzebny czas: około 2-3 godziny.

 

1. Polskie wyniki wyszukiwania

Pamiętaj, żeby robić notatki. Zapisuj sobie wszystkie interesujące rzeczy, jakie ktoś poruszył. Zastanów się, czy na pewno możesz zrobić głębszy, dokładniejszy i bardziej wyczerpujący artykuł. 

Bardzo ciekawie mówi o tym Neil Patel, ustawiłem film (po angielsku) już we właściwym momencie.

Jednym słowem – musisz napisać artykuł, który jeszcze głębiej wejdzie w temat i wszystko wytłumaczy. Oczywiście inne czynniki również są ważne (jak np. link building), ale zrobienie dobrego tekstu to podstawa.

 

2. Angielskojęzyczne wyniki wyszukiwania

Dlaczego warto to zrobić? Z dwóch powodów:

  1. Jest tam większa konkurencja. Treści, jakie trafiają na pierwszą stronę wyników wyszukiwania, są zdecydowanie bardziej rozbudowane i rzetelniejsze.
  2. Znajdziesz tam więcej inspiracji (głównie z powodu pierwszego punktu),także ponieważ ich autorzy używają fraz kluczowych, których nie znajdziesz w polskim internecie. Dlaczego? Czy to z powodu braku wyszukiwań, czy może po prostu dlatego, że jakiś trend jeszcze do nas nie dotarł lub nie ugruntował się tak dobrze.

 

3. Research fraz kluczowych

Tutaj robię kilka rzeczy:

  1. Wrzucam frazę główną do aswerthepublic.com  i:
    1. analizuję ją pod kątem ciekawych inspiracji,
    2. eksportuję do excela (przyda się za chwilę).
  2. Wchodzę do keywordtool.io i szukam tej frazy, szukając pytań i ciekawych zapytań. Tutaj również warto pamiętać o sprawdzeniu globalnych wyników – mogą dać więcej inspiracji niż polskie zapytania.
  3. Wrzucam wyeksportowaną wcześniej listę (z punktu pierwszego) do zbiorczego sprawdzenia i analizuję, czy nie przegapiłem jakichś grup ciekawych fraz kluczowych.
  4. Wchodzę do SurferSEO i analizuję główną frazę – tutaj również można coś ciekawego wyciągnąć

Na wykresie widać liczbę słów w artykułach, jakie znajdują się na pierwszej stronie (i kolejnych stronach Google) oraz liczbę nagłówków użytych w tekście. Oczywiście można sprawdzić o wiele więcej informacji.

Co ciekawe, na 18. i 19. miejscu są zagraniczne wyniki. Najwidoczniej wystarczyło nasycić tekst frazami kluczowymi, żeby zaczął być widoczny.

 

Czy już wiesz, że warto to napisać?

Gdzieś w połowie analizy – zazwyczaj po przeskanowaniu pierwszych polskich wyników i kilku angielskojęzycznych – wiem, czy będę w stanie zrobić to lepiej. Tutaj wyjaśnię, że „zrobić lepiej” oznacza, że:

napiszę bardziej merytoryczny artykuł,
będzie on dłuższy i wyczerpie temat,
obejmie on pytania, które znalazłem z researchu, a na które nikt inny nie odpowiedział w pełni,
dam dodatkowe materiały,
treść mojego artykułu będzie przydatna dla odbiorcy.

 

Co jeśli nie mogę zrobić tego lepiej?

Może się tak zdarzyć, np. nie podjąłbym się tworzenia treści dla frazy „Audyt SEO”. 

Jest tam bardzo silna konkurencja.
Stworzone wpisy są bardzo rozbudowane.
Przygotowanie czegoś o wiele lepszego byłoby bardzo trudne oraz czasochłonne.

 

Nie twierdzę, że to się na pewno nie uda. Natomiast może się okazać, że pójście w tę stronę będzie po prostu zbyt kosztowne i warto tę energię przeznaczyć na coś innego. Na coś co szybciej przyniesie efekty. Może na jakieś bardziej „długoogonowe” zapytanie? 

Co w takim wypadku? 

Jeśli jednak chcesz to zrobić, to zastanów się nad nieco inną formą. Być może lepiej się sprawdzi:

Obszerny raport – 50+ najlepszych Case Study, które przyniosły firmom ogromne pieniądze plus analiza dlaczego tak się stało.
Zestaw wypowiedzi kilku lub kilkunastu ekspertów w branży opowiadających np. o ich najlepszych kejsach.
Zestawienie najważniejszych wyników – gdzie się różnią, w czym są podobne; przygotuj także syntezę dla leniwych.

 

Zobacz jeszcze nasz artykuł o 9 rodzajach postów, które warto stosować.

 

Gdy już zaczniesz pisać

Teraz stwórz sobie schemat artykułu. Dla mnie jest to najfajniejsza część. Zbieram wszystkie notatki i frazy kluczowe, które uznałem za ważne i wszystko grupuję.

W ten sposób powstaje szkielet artykułu i wiem, w jaki sposób chcę przeprowadzić czytelnika przez artykuł. Dzięki temu wszystko ma przysłowiowe ręce i nogi. 

A później już po prostu pisz. 

Pamiętaj jeszcze o tym, że zawsze warto uzupełnić swój artykuł o:

dodatkowe materiały  do pobrania,
prezentację,
materiał wideo,
dane – cytowanie i podawanie źródeł do raportów czy danych, które potwierdzą Twoją wiarygodność,
obrazy i gify.

 

Widzisz w tym wartość? Zastanów się więc nad kolejnym swoim artykułem, przejdź te kroki, które zaproponowałem i daj mi znać, co o tym sądzisz. Chętnie zapoznam się z Twoim pomysłem na nowy artykuł. Być może będę mógł Ci podpowiedzieć jakieś dodatkowe elementy.

Piotr Jurgielewicz

Piotr Jurgielewicz

Account Manager

Kryształ nie chłopak. Zorganizowany do granic przesady project manager, który jest łącznikiem między klientami a naszymi działami. Na drugie imię ma Podzielność Uwagi, jest fanem długodystansowych biegów, dobrego jedzenia i swojego psa. Gdyby go przyrównać do postaci z serialu, byłby połączeniem Chandlera Binga z Rossem Gellerem. Niby zabawny, a jednak opowiada suchary.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments