Blog firmowy – dlaczego musisz go mieć i jak zrobić to dobrze

Strategia

9 prawdziwych powodów, dla których musisz prowadzić bloga firmowego!

Blog firmowy – dla wielu firm nadal działanie zbędne, dla innych podstawa działań marketingowych. Jedno jest pewne: blog firmowy trzeba mieć i udowodnię Ci to aż 9 argumentami. Jeżeli zastanawiasz się nad założeniu bloga firmowego, po tym tekście na pewno to zrobisz!

Blog firmowy to podstawa! Kilka słów o tym frazesie

Zbyt często ulegamy klątwie wiedzy. Czasem również trzeba sobie przypomnieć o sprawach fundamentalnych. NP. jak pozyskać nowych klientów? Jak sprawić, że zostawią pieniądze akurat u mnie i nie będą tak bardzo negocjować ceny?
Dlatego zamierzam Ci podać 9 konkretnych i prawdziwych powodów, dla których musisz prowadzić bloga firmowego. Nie będzie to panaceum, ale pokaże Ci jak to może wpłynąć na zwiększenie sprzedaży w Twoim biznesie.
Nie będę tu pisał o bezsensownych powodach jakie znajdziesz w sieci. Jak np. „Blog jest doskonałym miejscem łączącym potencjalnego i obecnego klienta z marką.”
Bo to zdanie nie znaczy nic i nic nie wnosi do Twojej pracy.
Nie lubię ogólników, więc przedstawię tu tylko „twarde” powody, dla których warto.
A to wszystko dzięki Mariannie. Jeśli jeszcze nie wiecie kim jest Marianna, to musicie się zapoznać z jednym z najważniejszych artykułów dla każdego kto pisze cokolwiek w internecie

Po co Ci blog firmowy?

Jeszcze tylko jedna uwaga. Na przestrzeni tego cyklu artykułów będę się posługiwał głównie przykładem sklepu z butami do biegania, bo jakoś tak mi łatwiej. Ale gwarantuję, że dla każdej branży można to zastosować. Jakie są więc korzyści z prowadzenia bloga?

Primo po pierwsze: Na blogu firmowym bądź ekspertem i pomagaj innym!

Jeśli miałbym podać Ci tylko jedną rzecz, tylko jeden argument, dlaczego warto założyć bloga firmowego, to właśnie to!
Rola eksperta, kogoś kto dzieli się swoją wiedzą i pomaga innym, sprzedaje. Wynika to chociażby z reguły wzajemności, którą tak dobrze opisał Chialdini, w swojej książce “Wywieranie wpływu na ludzi”.

Przeczytaj więcej

Jak sugeruje autor książki, już niewielka przysługa powoduje, że chcemy się odwzajemnić. Chialdini przywołuje kilka badań na ten temat. Dla przykładu Dennis Regan zorganizował w 1971 roku ciekawy eksperyment.
Dwóch uczestników badań miało oceniać dzieła sztuki. W przerwie badania jeden z uczestników (a tak naprawdę to był to podstawiony asystent uczestniczący w badaniu) wychodził na przerwę. W połowie przypadków przynosił colę dla drugiej osoby, a w drugiej nie. Na zakończenie eksperymentu podstawiony asystent mówił, że sprzedaje losy na loterię. Osoby, które dostały colę (nie prosząc o nią) kupowały o dwa razy więcej losów niż osoby z grupy kontrolnej
Kolejny klasyczne przykłady, to ludzie rozdający na ulicy kadzidełka, a potem proszący o pieniądze. Trudniej jest takiemu komuś odmówić.
Fenomen ten opisuje wielu badaczy, warto chociażby wspomnieć o Hararim, który sugeruje w swojej książce “Sapiens”, że była to jedna z podstawowych reguł wczesnego homo sapiens.

Dodatkowo, rozwiązując ich problemy stajesz się autorytetem. A do kogo zwracamy się, gdy chcemy rozwiązać problem?Jest też bardziej przyziemny aspekt bycia ekspertem. Dziś większość klientów, gdy zaczyna interesować się danym tematem – zanim wyjdzie do sklepu, robi research w sieci. Często do sklepu przychodzą już z pełną wiedzą. Mogą nawet wiedzieć więcej niż sam sprzedawca.
A kto im pomaga uformować więc opinię? Internet. A co by się wydarzyło, jeśli na każdym etapie poszukiwania trafiliby na Twój poradnik, Twój artykuł, Twoją ekspertyzę, raport czy studium przypadku? Czy nie byłoby łatwiej Ci wtedy sprzedać to, co oferujesz?
A dodatkowo, przypomnij sobie, gdy chciałeś zacząć biegać, pytałeś znajomych biegaczy o różne kwestie. Dlaczego tak robiłeś? Bo byli oni autorytetami. Jeśli kolega powiedziałby Ci, że musisz kupić buty marki X, to pewnie rozważyłbyś to bardzo poważnie.

Po drugie: Blog firmowy to miejsce Twojej firmy w sieci!

Zaczynając biznes, najłatwiej jest założyć profil na Facebooku. Co się jednak stanie, gdy Twój profil zostanie zablokowany? Pisałem o tym nieco więcej tutaj.
Warto posiadać więcej kanałów dotarcia do klientów.

Twoja własna strona będzie jednym z bezpieczniejszych sposobów.
Zaraz obok będzie własna lista mailingowa,
Najważniejsze i tak jest budowanie swojej marki (o czym pisał Tomek Frontczak tutaj).

Po trzecie: Blog firmowy = frazy longtailowe i SEO

W nomenklaturze biegaczy jest takie mityczne stwierdzenie, że są trzy rodzaje stopy (sposobu w jaki stawiamy stopę podczas biegu). Może to być pronacja, supinacja i neutralne.
Tego typu frazy to około 800 wyszukań miesięcznie. Nie są to frazy sprzedażowe.
Nie da się o tym pisać w kategorii czy opisie produktu. Takie m.in. właśnie frazy zbierać będzie blog. Oczywiście nie będą to jedyne frazy. Ale nie chcę wyprzedzać faktów, o tym będę pisał kiedy indziej.
Jest jeszcze inny powód. Jeśli masz np. kategorię i wpisy blogowe na podobny temat, to jeśli zrobisz to dobrze, to masz szansę zająć dwa miejsca w wyszukiwarce.

Ta i podobne frazy mają obecnie około 660 wyszukań miesięcznie.

Przeczytaj więcej

Wprawdzie Google sugeruje, że te czasy miną (źródło).

Gdzie widać Tweet z 6 lipca 2019 roku, który mówi, że takie sytuacje odejdą do przeszłości. Najwyraźniej jeszcze trochę poczekamy.

Wyniki organiczne zdominowane przez jedną domenę

Po czwarte: Blog firmowy wspiera pozyskiwanie linków do strony

O wiele łatwiej jest pozyskać naturalny link do ciekawego i wartościowego wpisu blogowego niż do strony kategorii sklepu. To nie jest tak, że linki nagle się posypią i same będą przychodzić. Dodatkowo, szczęściu można nieco pomóc, ale na pewno będzie dużo łatwiej.
Zobacz przykład.

Na stronie Wikipedii -> https://pl.wikipedia.org/wiki/Lakier_hybrydowy znajdziesz co najmniej 3 marki, które znalazły sposób na pozyskanie linku do swojej strony. Są to przypisy i oczywiście specjaliści dyskutować mogą godzinami, czy taki link (o parametrze nofollow) jest wartościowy, zostawmy jednak na razie te akademickie rozważania.

Zobaczmy inny przykład. Sprawnymarketing.pl

To największy blog o marketingu internetowym w Polsce. Dobra treść przyciąga:

prośby o bycie partnerem imprez (linki na stronach wydarzeń)
linkowanie od autorów tekstów
linkowanie od organizacji, których dotyczą wpisy
linkowanie do ciekawych danych i analiz – tutaj szczególnie nadają się wszelkie raporty, porównania czy listy (top5 najlepszych…)
wywiady z wpływowymi ludźmi z branży

Pewnie już widzisz pewien wzór – link najłatwiej jest pozyskać z treści, która daje wartość naszym czytelnikom.

Po piąte: Jak zbudować bazę mailingową?

Tworząc artykuły i pomagając swojej społeczności rozwiązywać problemy możesz pójść o krok dalej. Zbierać adresy mailowe osób, które są zainteresowane i przekazywać im informacje o nowych artykułach, przekazując dodatkową wiedzę. Najwięcej o tym wie Darek Puzyrkiewicz, który codziennie (!) pisze maila do swojej społeczności. Choć on robi to zupełnie inaczej niż większość branży.

E-mail marketing również sprzedaje. Jest to zupełnie osobny temat, ale wg badań (https://optinmonster.com/is-email-marketing-dead-heres-what-the-statistics-show/) email marketing jest w czołówce kanałów zwiększających sprzedaż.

Wykorzystujesz więc potencjał bloga do zaciekawienia i zatrzymania potencjalnego klienta. Bo umówmy się, łatwiej będzie zbierać listę marketingową na blogu niż na karcie produktu.

Po szóste: Blog firmowy poprawia linkowanie wewnętrzne

To już takie trochę bardziej SEO-czarymary. Wyjaśnię o co chodzi. Roboty Google’a odwiedzają naszą stronę i wędrują po niej. Jeśli będziemy wskazywać (właśnie w linkach wewnętrznych) miejsca, które chcemy żeby i ludzie i roboty odwiedzili, to jest większa szansa, że tam właśnie trafi robot. Dodatkowo taka strona docelowa (w oczach Google’a) będzie traktowana jako ważniejsza niż inne. A to pośrednio wpływa na jej pozycję w wynikach wyszukiwania.

Po siódme: employer branding

Ostatnio coraz bardziej popularne. Jesteśmy w momencie, gdy jest wiele branż, w których brakuje pracowników. Poza więc zarobkami, możemy ich przekonać pokazując jak wygląda nasza firma od wewnątrz. Pokazując naszą kulturę i sposób działania mamy szansę sprowadzić osoby, które będą pasować do naszego stylu pracy. A dodatkowo, użytkownicy lubią kupować w firmach, które lubią. Czyli takie, które mają dobrą atmosferę, dobrze traktują pracowników i potrfafią to zakomunikować na zewnątrz.

Po ósme: Poznajesz swojego klienta lepiej

Tworząc treści poznajesz lepiej problemy swojego klienta. Odpowiadasz na nie i stawiasz się w jego skórze. To pomoże Ci lepiej się z nim komunikować, a przez to być lepiej zrozumianym. Nauczysz się rozmawiać jego językiem, a nie technicznym niezrozumiałym bełkotem. I nie mówię tutaj tylko i wyłącznie o komentarzach pod Twoimi tekstami, ale także o sprawdzaniu jego punktu widzenia przy robieniu researchu do najnowszego wpisu.

Po dziewiąte: promowanie treści i lejek sprzedażowy

Ostatnim, ale wcale nie najmniej ważnym elementem jest lejek sprzedażowy. Tzn. możesz zaprojektować drogę, jaką przejdzie Twój przyszły lub nawet obecny klient.
A jeśli zaprojektujesz to dobrze, masz większą szansę na sprzedaż swojego produktu czy usługi. Mówiąc wprost: pozyskując tyle samo użytkowników, zarobisz więcej.

Lejek sprzedażowy omawiać będziemy dokładnie w innym wpisie z serii poświęconej firmowemu blogowi.

Blog firmowy: podsumowanie

Mam nadzieję, że teraz już wiesz, jak ważny jest blog. Że nie jest to po prostu kolejny wymysł, ale część ważniejszego planu i narzędzie, które po prostu pomaga sprzedawać na bardzo różne sposoby.
No dobrze. To już wiesz. Ale co dalej?
Ten wpis jest pierwszym z serii o blogu firmowym. W kolejnych odsłonach znajdziesz bardziej szczegółowe informacje jak to zrobić. A jeśli nie chcesz czekać lub chcesz się czegoś dowiedzieć natychmiast, to daj znać. Chętnie podzielę się tym co wiem na temat prowadzenia bloga firmowego.

Piotr Jurgielewicz

Piotr Jurgielewicz

Account Manager

Kryształ nie chłopak. Zorganizowany do granic przesady project manager, który jest łącznikiem między klientami a naszymi działami. Na drugie imię ma Podzielność Uwagi, jest fanem długodystansowych biegów, dobrego jedzenia i swojego psa. Gdyby go przyrównać do postaci z serialu, byłby połączeniem Chandlera Binga z Rossem Gellerem. Niby zabawny, a jednak opowiada suchary.

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Piotr JurgielewiczCsabaJacek Wieczorek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek Wieczorek
Gość
Jacek Wieczorek

Rozbudowane blogi świetnie generują ruch z długiego ogona. Jak dla mnie wystarczy punkt 3 do tego, aby było warto pisać bloga.

Csaba
Gość
Csaba

Good reading. Good points. Like the 4th as convincing argument especially valuable for a very niche vertical.