Copywriting – co to takiego?

Poradniki
O copywritingu zdarza się mówić jako o sztuce, z drugiej zaś strony… jako o działaniu silnie odtwórczym. Gdzie leży prawda? Pewnie jak zawsze gdzieś po środku, choć wiele zależy od tego, o jakim rodzaju copywritingu mowa i jakie nacechowanie mają dla nas hasła „sztuka” i „odtwórczy”. Ta sztuka bowiem nie musi być wcale górnolotna, a sugerowana przez samą nazwę copywriting odtwórczość, wcale nie musi być cechą godną piętnowania. Czytaj dalej, by się dowiedzieć, na czym polega copywriting!

 

Copywriting – co to jest? Definicja ogólna

Potrzebujesz syntetycznej definicji, czym jest copywriting? Proszę bardzo – to po prostu pisanie tekstów. Oczywiście każdy, nawet nieobeznany z tematem człowiek od razu wyczuje, że taka definicja jest zwyczajnie zbyt ogólna. Pisać teksty można przecież w szkole albo podczas prac nad scenariuszem filmu. Jednak nikt wypracowania z polskiego albo scenariusza nowego serialu dla Netflixa nie nazwie raczej produktem copywritingu.

Zatem: co to jest copywriting? Rozłożenie nazwy na czynniki pierwsze niewiele wyjaśnia. Czy dosłownie należy ją rozumieć jako… pisanie o znamionach kopiowania? Nawet intuicja podpowiada, że nie o to chodzi (choć pewne odmiany copywritingu mają z tą niechlubną czynnością nieco wspólnego, ale o tym szerzej za chwilę). Żeby ustalić, na czym polega copywriting, trzeba ustalić znaczenie angielskiego „copy”.

„Copy” to nie tylko „kopiować, powielać” czy – fuj! – „zgapiać, ściągać”. To także rzeczownik oznaczający „tekst do reklamy”. O tak, zaczynamy kierować się na właściwe tory! To, że copywriting zajmuje się pisaniem tekstów na potrzeby działalności marketingowej, jest jedną z konstytutywnych wręcz cech tej działalności.

Po co jest copywriting? Po to, by promować – czy to produkty, czy usługi, czy firmy i organizacje, a nawet pojedynczego człowieka (np. copywriting polityczny). Wiąże się z tym kolejna kluczowa cecha definicyjna copywritingu – nastawienie na zysk. Najczęściej jest to zysk materialny, ale też np. zysk w postaci rozgłosu, na którym zależy m.in. organizacjom charytatywnym.

 

Copywriting – czym jest, a czym nie?

Aby zrozumieć istotę copywritingu, najłatwiej jest powiedzieć… czym ów copywriting nie jest. Odpowiedź na pytanie, co to jest copywriting, pomogą Ci uzyskać poniże przykłady negatywne:

copywiritng to nie tworzenie tekstów „do szuflady”, na własny użytek, dla przyjemności, np. pamiętniki, blogi osobiste;
to nie pisanie książek – czy to beletrystyki, czy pozycji popularnonaukowych, biografii albo poradników, jak żyć pełnią życia;
copywritingiem nie nazwiemy żadnych tekstów szkolnych, także tych z etapu szkoły wyższej. Praca magisterska? Maruda powie, że człon „copy” akurat dobrze oddaje charakter pracy nad magisterką, pominę to jednak milczeniem. Z definicji tego typu praca to praca naukowa;
copywriterem nie nazwiemy też redaktora czy reportera piszącego teksty do gazet. Co nie oznacza, że w prasie nie występują teksty będące owocem copywriterskiej pracy (najbardziej obrazowy przykład – artykuły sponsorowane).

 

To co to jest w takim razie copywriting?

pisanie tekstów do reklam, układanie sloganów – do telewizji, radia, prasy;
tworzenie opisów produktów;
redakcja tekstu do broszur, ulotek, informatorów;
redakcja treści do mailingów, informacji prasowych (PR), ofert handlowych;
pisanie treści na strony internetowe;
prowadzenie bloga firmowego;
tworzenie tekstów na stronę internetową pod kątem optymalizacji SEO;
pisanie tekstów na potrzeby różnych kreacji marketingowych: podcastów, wideo, postów w mediach społecznościowych, ebooków, raportów;
pisanie na potrzeby content marketingu.

 

SEO copywriting – co to jest?

Ostatnich kilka punktów z powyższej listy przykuwa szczególną uwagę. Jest to bowiem SEO copywriting i szerzej – content marketing. Jak mają się te dziedziny w stosunku do copywritingu ogólnie?

Copywriting SEO to podkategoria w obrębie copywritingu, jedna z jego odmian. Dotyczy stricte pisania treści dla strony internetowej (i szerzej – w środowisku internetowym), a więc z uwzględnieniem słów kluczowych, linkowania i optymalizacji pod roboty wyszukiwarek. Content marketing jest szerszą dziedziną niż seo copywriting, ale ściśle z nią powiązaną i czynnie czerpiącą z jej zasad.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o tym, czym wyróżnia się copywriting SEO, przeczytaj także inny mój artykuł: Copywriter i copywriter SEO – który z nich jest potrzebny w Twojej firmie?. Skupiam się w nim nie tylko na samej dziedzinach copywritingu i SEO copywritingu, ale też na sylwetkach osób, które wykonują oba zawody.

 

Copywriting – na czym polega ta praca?

Wyżej nieco zaczepnie napisałam, że copywriter z definicji jest osobą pracującą poprzez kopiowanie innych treści. Nie mam na celu nikogo oczerniać, dlatego spieszę z wyjaśnieniami. Copywriterzy w odróżnieniu od np. twórców beletrystyki pracują „na źródłach”. Ok, każdy w jakimś stopniu na nich pracuje, spójrzmy chociażby na pracowników naukowych, którzy do napisania własnych prac potrzebują szerokich analiz tego, co stworzyli ich poprzednicy i częstego odwoływania się do nich. Jednak już SEO copywriting w bardzo dużej mierze opiera się na pisaniu tego, co zostało już napisane, ale innymi słowami.

Copywriter nie musi mieć specjalistycznej wiedzy na tematy, o których pisze artykuły blogowe, treści sponsorowane czy posty na Facebooka. Owszem, zdarzają się copywriterzy specjalizujący się w ściśle określonej dziedzinie, niektóre branże i firmy wręcz potrzebują, by treści redagował dla nich ktoś z przygotowaniem merytorycznym. Jednak w zdecydowanej większości przypadków SEO copywriting uprawiają ludzie, którzy z łatwością obracają się nawet w skrajnie różnych tematach i nie mają problemów z dostosowywaniem stylu tekstu do różnych tematów i różnych odbiorców. Nie muszą znać się na tym, o czym piszą, muszą natomiast umieć wyszukiwać informacje, przetwarzać je i tworzyć na ich bazie zupełnie nowe artykuły, opisy, posty i wszelkie inne typy publikacji.

 

Copyrighter – co to jest i jak ma się do copywritera?

Co ma wspólnego copyrighter z copywriterem i po co o nim wspominam w tym artykule? Copyright to przecież nic innego niż prawo autorskie i z copywriterem może mieć związki o tyle, o ile ów copywriter jest na bakier z fundamentalnymi zasadami oryginalności rządzącymi tą dziedziną. Zastanówmy się jednak: kim jest copyrighter? Czyżby to człowiek stojący w obronie praw autorskich? Fighter w sumie ładnie rymuje się z copyrighter, więc czemu nie… Tak naprawdę te dwa terminy są ze sobą związane przez zjawisko homofonii. Choć zapis jest różny, to brzmią tak samo, więc pewnie ktoś kiedyś usłyszał „copywriter”, a nie znając dokładnego znaczenia słowa, zapisał „copyrighter” i tak to się zaczęło. Oczywiście zgaduję. Jeśli więc spotkasz się z ogłoszeniem o pracę, w którym przeczytasz „poszukujemy copyrightera”, to mając kompetencje redakcyjne, możesz aplikować. Tylko zastanów się najpierw , czy to dla Ciebie odpowiednie miejsce pracy, skoro wystawia ogłoszenie z tym śmiesznym błędem. A jeśli oni zakładają, że zgłoszą się wykształceni w prawie autorskim kandydaci…?

 

Po co copywriting w firmie?

Każda firma komunikuje się ze swoim otoczeniem. Z klientami, z mediami, z kontrahentami, z konkurencją. Tworzywem tej komunikacji jest słowo i nie ważne, jak zostanie ono wypowiedziane – czy w formie komunikatu na stronie www, czy w poradniku wideo na firmowym kanale YouTube, wszystko zawsze zaczyna się od zapisania tego słowa. Na brudno, w notatkach, w roboczym scenariuszu, na mapie myśli. Tak naprawdę więc w każdej firmie potrzeba działalności zwanej copywritingiem, z tym, że nie każda firma będzie miała do tego celów osobną jednostkę, czyli człowieka na stanowisku copywriter.

Może mieć za to np. social media managera, który pisze teksty na potrzeby FB, Instagrama, LinkedIna, może Twittera. Może mieć specjalistę PR, który wysyła komunikaty do mediów i przygotowuje teksty do materiałów promocyjnych firmy. Może mieć po prostu marketing managera, który będąc człowiekiem-orkiestrą (zwłaszcza w firmach o mniej rozdrobnionej strukturze), nie tylko buduje strategię marketingową firmy, ale też aktywnie ją realizuje poprzez przygotowywanie materiałów reklamowych do wszelkich kanałów komunikacji.

Wszystkie te osoby w mniejszym bądź większym stopniu uprawiają copywriting. Czy warto więc zajmować się nim w firmie? To nie do końca dobrze postawione pytanie. Nim po prostu trzeba się zajmować.

 

Jak zostać copywriterem? Kariera w copywritingu

Myślisz, że mógłbyś zostać copywriterem? Masz lekkie pióro i/lub rozeznanie w temacie fraz kluczowych? Kto wie, kariera copywritera może stać przed Tobą otworem. Nie musisz znać wszystkich niuansów już na starcie, zarówno copywriter SEO, jak i copywriter kreatywny wiele rzeczy może wyćwiczyć. Pisze o tym także Dominika w swoim artykule Jak napisać artykuł?. To dobry wstęp do tematu, czym zajmuje się copywriter. Pisanie artykułów to jedno z jego ważniejszych codziennych zadań!

Oczywiście w rozważaniach na temat tego, jak zostać copywriterem i czy w ogóle warto to zrobić, jest jeszcze przynajmniej kilkanaście ważnych wątków do poruszenia. Nie pozostawię Cię w niewiedzy, ale z przyjemnością odeślę do odpowiedniego artykułu na naszym blogu:

Jak mogę podsumować swoje rozważania? Sądzę, że jestem Ci winna to, do czego zmierzaliśmy przez cały artykuł – ostateczną, pełną, a jednocześnie w miarę ogólną definicję copywritingu, która mieści w sobie wszystkie odmiany tej działalności!

 

Copywriting – definicja ostateczna

Copywritingiem nazywamy tworzenie tekstów na potrzeby marketingu i reklamy. Jest to działalność nakierunkowana na zysk – prowadzona zarobkowo przez specjalistę nazywanego copywriterem, mająca na celu skupiać uwagę, przedstawiać podmiot we właściwym świetle, uwypuklać jego zalety itp., co w ostatecznym rozrachunku powinno przełożyć się na zysk finansowy. W zależności od kanału dystrybucji, do którego tworzy się dane teksty (tzw. copy), powinny one być atrakcyjne dla obiorcy, pisane językiem korzyści, zoptymalizowane pod zasady SEO, kreujące określony, pożądany klimat wokół marki.

Anna Orzechowska

Anna Orzechowska

Content Marketing Specialist

Nie po słowie, lecz po czynach ją poznacie. Chyba, że mowa o słowie pisanym. Nie rozumie ironii w zdaniu „napisz – jak to łatwo powiedzieć”, no bo przecież… łatwo. W agencji realizuje content z etykietą „wymagający”. Prywatnie bada, czy młody rodzic może mieć czas dla siebie, obserwacje opierając na własnym przypadku. Jak dotąd wnioski zadowalają – czas na trening i zdrową dietę zawsze się znajdzie.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments